| Żabka |
|
|
| Written by xxx | |||||||
| Thursday, 03 July 2008 11:12 | |||||||
|
Był sobie facet, niedorajda życiowa - żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły, kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy, itd. Dla kolegów popychadło. Któregoś razu idzie przez las - patrzy, a na drodze siedzi mała zielona żabka i mówi do niego: - Znam Cię. Znam twoje problemy - wiem, że jesteś dobrym człowiekiem -pomogę ci. Idź do domu i zobacz jak będziesz żył od dzisiaj. Facet się popukał w czoło i poszedł do domu. I o dziwo ZASKOCZENIE! Żona pięknie ubrana lata wokół niego, dzieci ciągną na spacer. Na drugi dzień w pracy propozycja awansu, kasa się sypnęła, koledzy na okrągło... PIĘKNIE! Aż nie może uwierzyć i myśli - muszę pójść do tej żabki i jej podziękować! Idzie do lasu spotyka tę żabkę i mówi: - Tyle dla mnie zrobiłaś, jestem szczęśliwym człowiekiem,odmieniłaś moje życie! Co mogę dla Ciebie zrobić, może przynajmniej w małym procencie wynagrodzę Ci tę uczynność. Żabka na to: - Przeleć mnie. A facet z zażenowaniem: - Ale jak,.... przecież ty taka mała jesteś, jak mam to zrobić? Żabka odrzekła - Wiesz... mam ograniczone możliwości i nie zmienię się w 25 letnią, piękną, dorodną blondynkę z wielkimi cyckami... Szczyt moich możliwości, to gdzieś 12 lat. - Ok, niech będzie dwunastolatka... Żaba się w mig zmieniła w 12-latkę i oddała się z wielką ochotą... - I taka jest prawda Wysoki Sądzie, a nie to, co opowiada ta gówniara!
Powered by !JoomlaComment 3.25
3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |
|||||||


