| Góralka |
|
|
| Written by xxx | |||||||
| Monday, 14 July 2008 12:26 | |||||||
|
Dwóch studentów wybrało się na narty w Tatry. Wichura śnieżna sprawia, że gubią się i lądują nocą na jakimś odludzi. Kierują się na jedyne w okolicy źródło światła i już po chwili, zmęczeni i zziębnięci, stoję przed obliczem niestarej jeszcze, acz nie do końca atrakcyjnej góralki. Ta nie odmawia im pomocy, lecz zaraz zastrzega: - Wziyła bych wos na nocleg do izby ale wyboczcie, wdowie nie wypado... Kumple lądują więc w szopie na sianie a następnego dnia wracają do cywilizacji Po 9-ciu miesięcach jeden z nich dzwoni do drugiego: - Słuchaj stary, pamiętasz tą góralkę ? wdowę, u której nocowaliśmy w zimie na sianie? - Noo... - stwierdza ostrożnie drugi - A czy jest możliwe, że ty tej nocy, po moim zaśnięciu, wybrałeś się jednak do niej z wizytą do chałpy i ją przeleciałeś? - Noo... ? kolega brzmi jeszcze ostrożniej - A czy jest możliwe... ? kontynuuje pierwszy głośniej ? ...że przedstawiłeś się jej moim imieniem i nazwiskiem?! - Noo... - brzmi tym razem jak próba zaprzeczenia. - To chciałem Ci stary serdecznie podziękować i powiedzieć, że dobrze się spisałeś. Góralka umarła właśnie bezdzietnie i zapisała mi w testamencie dom z gospodarką i 25 hektarów ziemi pod Zakopanem.
Powered by !JoomlaComment 3.25
3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |
|||||||


