|
Written by xxx
|
|
Monday, 14 July 2008 12:43 |
Mąż siedzi przed telewizorem i gapi się na mecze, których ostatnio sporo. Żonka się nudzi. W końcu ostentacyjnie zwraca się męża: - Idę do fitnes klubu. Brak reakcji ze strona męża. Więc jeszcze jedna próba: - IDĘ DO FITNES KLUBU!!! Mąż nie odrywając oczu od telewizora: - Czemu ryczysz? Co chcesz sobie wyćwiczyć? Żona zadowolona zaineresowaniem męża wymiewnia: - Brzuch, uda, tyłek... Mąż jej przerywa (nadal nie odrywając oczu od ekranu): - To już wystarczająco urosło. Weź się teraz za cycki...
|
|
Written by xxx
|
|
Monday, 14 July 2008 12:35 |
Powiedziałem do żony: - Kiedy będę umierał, chciałbym umrzeć podczas uprawiania seksu. - Przynajmniej śmierć będziesz miał szybką - odpowiedziała
|
|
Written by xxx
|
|
Monday, 14 July 2008 12:27 |
Małżeństwo robi zakupy w hipermarkecie. W pewnej chwili facet zauważa zajebistą laskę. I tak niby chodzi z żoną od alejki do alejki, ale cały czas tak, żeby móc pogapić się na tą fajną babeczkę. Zrobili zakupy, zapłacili, wyszli na parking, żona mówi: - I co, warta była? - Co? Czego? - Tej awantury, którą ci teraz zrobię?
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:36 |
Mąż i żona świętują swoją rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę: - Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś? - Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy. - Ale nalegam, powiedz mi proszę. - No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy. - Trzy razy, jak to się stało? - Mężu, czy pamiętasz jak 15 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań? - Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to, co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz? - Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację, kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć tej ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji... - Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi, jak to było tym trzecim razem. - Czy pamiętasz tę sytuację, kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 53 głosów...
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:14 |
Mąż i żona, młode małżeństwo umówili się, że będą się kochać tylko w te dni tygodnia, które w nazwie mają literkę ?r?. Budzą się rano. - Jaki mamy dziś dzień kochanie? ? pyta się mąż. - Niedzierla
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:06 |
|
Pędzący pociąg - dwie minuty przed kraksą! Nagle wstaje młoda panienka dziewica i krzyczy! - Nie mogę tak umrzeć, niech ktoś zrobi ze mnie kobietę! Wstaje młody facet, zdejmuje koszule i mówi: - Masz, wyprasuj to!
|
|
Written by xxx
|
|
Sunday, 08 June 2008 15:29 |
Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżku. Nagle: - Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o seksie czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć? - Oczywiście dziubeczku mój kochany. Ujmijmy to tak - to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzień. To co robimy - wsadzamy więźnia do więzienia. I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi: - Słoneczko więzień uciekł z więzienia. - No to trzeba go zaaresztować kolejny raz. Spróbowali tego w innych pozycjach itd. Mąż po którymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy: - Kochanie, nie wiem, może mi się tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł. Na to mąż resztką sił krzyczy: - Przecież on nie dostał ku*** dożywocia!
|
|
Written by xxx
|
|
Sunday, 08 June 2008 15:15 |
Mąż pyta żony: - Kochanie, czy nie krepuje cię jak musisz się rozbierać do naga u ginekologa? - Dlaczego bym się miała krępować, przecież to taki sam mężczyzna jak wszyscy inni.
|
|