|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:13 |
Przychodzi baba do lekarza. - Heil Hitler! - Co też pani, wojna się dawno skończyła? - Dawno, dawno, ale ja pana poznałam, doktorze Mengele?
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:12 |
Do lekarza przychodzi facet i pokazuje mu swój męski interes, który został czymś podziurawiony. - Kto pana tak urządził? - Żona, widelcem. - A jak pan oddaje mocz? - Znam kilka chwytów na flet?
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:11 |
Pewien facet cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego ekarza. Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa. - No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... - No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer? - Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem, które próbowali zdobyć... - No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy? - Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny... - Agamemnon? - O! No i on miał brata... - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem? - Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę. - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys? - Nieeeee! Ta żona, co on ja uprowadził, to jak miała na imię? - Helena. - Właśnie. Helena! Helenkaaaaaaa - woła do żony myjącej w kuchni naczynia - Jak się nazywa ten mój lekarz?
|
|
Written by xxx
|
|
Friday, 20 June 2008 07:32 |
|
Stomatolog schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta cichym głosem: - Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach? Pacjent spokojnym głosem: - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali ... Prawda, Panie Doktorze?
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 10 June 2008 10:27 |
W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do młodego lekarza: - Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 10 June 2008 10:26 |
- Pani Nowakowa - mówi ginekolog do swojej pacjentki - mam dla pani dobrą wiadomość. - Ja nie nazywam się Nowakowa tylko Nowakówna. - W takim razie mam dla pani złą wiadomość.
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 10 June 2008 10:25 |
- Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył? - Ile ma pan lat? - Trzydzieści pięć. - Pije pan? - Nie. - Pali pan? - Nie. - A kobitki pan używa? - Nie. - Panie, to po diabła chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 10 June 2008 10:25 |
- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra psychiatry. - Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta który się topił! - Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 10 June 2008 10:23 |
Psychiatra mówi do pacjenta: - Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera. - A ta dobra? - Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
|
|
Written by xxx
|
|
Sunday, 08 June 2008 15:13 |
Wczesny ranek. Dzwoni telefon. Obudzony facet odbiera i słyszy w słuchawce: - Klinika? - Nie pomyłka, prywatne mieszkanie. Za chwilę ponownie dzwoni telefon: - Klinika? - Nie do jasnej cholery! Prywatne mieszkanie! - Franek, no co ty kumpla nie poznajesz. Mietek z tej strony. Pytam się czy strzelimy sobie klinika z rańca.
|
|