|
Written by xxx
|
|
Thursday, 03 July 2008 10:56 |
|
Jezus zmartwychwstał i wraca do domu. Widzi idącego, zmartwionego starca. Podchodzi, chwilkę mu się przygląda i pyta: -Czy to ty jesteś cieślą? -Tak, jestem. -Czy masz na imię Józef? -Tak, to ja. -Czy to ty straciłeś syna? -Tak,straciłem. Na to Jezus rozkłada ręce i wzruszony szepcze: - Tato! Starzec ze łzami w oczach: - Pinokio!
|
|
Written by xxx
|
|
Tuesday, 01 July 2008 14:15 |
|
W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta: - Co robicie z niedopalonymi resztkami świec? - Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świecę za darmo. - Aha...
Po chwili namysłu
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu? - Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo. - Aha...
Myśli, myśli i... w końcu:
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu? - Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam ch*ja na kontrolę
|
|
Written by xxx
|
|
Sunday, 08 June 2008 14:56 |
W czasie spowiedzi: - Proszę księdza, wydaje mi się, że wiodę prawe życie. Nie piję, nie palę, nie chodzę na panienki. Kładę się spać o godzinie 22, wstaję o 6 rano. W każdą niedzielę chodzę na mszę? - Obawiam się synu, że się to zmieni, jak wyjdziesz z więzienia.
|
|
Written by xxx
|
|
Sunday, 08 June 2008 14:55 |
Młoda dziewczyna klęczy przed konfesjonałem i mówi: - Proszę Ojca, bez przerwy grzeszę. - Jak grzeszysz, moje dziecko? - pyta ksiądz. - Popełniam grzech próżności. Kilka razy dziennie staję przed lustrem i mówię ?jaka ja jestem piękna?. Ksiądz wychyla się z konfesjonału, spogląda na dziewczynę i mówi: - Drogie dziecko. Mam dla ciebie dobrą wiadomość. Nie grzeszysz, ty się po prostu mylisz.
|
|
|
|
|